top of page
O PSACH


Konflikt to nie koniec relacji
Kiedy dwa psy wchodzą w konflikt, łatwo patrzeć tylko na sam moment spięcia. Warczenie, napięcie ciała, blokowanie przejścia, kłapnięcie zębami, pogoń, przewrócenie, ugryzienie. Widzimy punkt zapalny i próbujemy ocenić, co to oznacza: czy psy się nie lubią, czy jeden jest agresywny, czy drugi prowokuje, czy trzeba je rozdzielić, czy „same się dogadają”. Konflikt przyciąga uwagę, bo jest głośny, szybki i ryzykowny. Relacja jest cichsza. Zaczyna się przed konfliktem i trwa po n
17 godzin temu6 minut(y) czytania


Nie każda ważna relacja to relacja z człowiekiem
Pies żyjący z człowiekiem ma bardzo szczególną sytuację społeczną. Jego dzień, przestrzeń, jedzenie, ruch, odpoczynek, kontakty i bezpieczeństwo w ogromnym stopniu zależą od opiekuna. Człowiek otwiera drzwi, zapina smycz, wybiera trasę, decyduje o kontaktach z innymi psami, organizuje dom i reguluje dostęp do świata. Nic dziwnego, że pies często patrzy na człowieka, sprawdza jego reakcje i traktuje go jako ważny punkt odniesienia. Łatwo jednak pomylić zależność z bliskością.
18 godzin temu5 minut(y) czytania


Pies bez własnego środowiska
Pies może codziennie chodzić po mieście i wcale go nie znać. Znać miasto nie znaczy tylko rozpoznawać zapach klatki schodowej, najbliższy trawnik i drogę do parku. Znać miasto to umieć z niego korzystać: wiedzieć, gdzie można odpocząć, którędy przejść, czego unikać, kiedy pojawiają się ludzie, gdzie warto wrócić, które miejsca coś obiecują, a które są ryzykowne. Dla psa środowisko nie jest abstrakcyjną przestrzenią. Jest układem możliwości. Składa się z zapachów, przejść, gra
18 godzin temu6 minut(y) czytania


Za kim pies chce podążać?
fot. Mateusz Skwarczek, wyborcza.pl Bycie liderem psa często kojarzy się z decydowaniem. Człowiek ma wiedzieć lepiej, reagować szybciej, przewidywać zagrożenia, prowadzić psa i oczekiwać, że pies za nim pójdzie. W tym obrazie jest część prawdy. Pies żyje w ludzkim świecie i potrzebuje człowieka, który rozumie jego zasady: ruch uliczny, przestrzeń społeczną, ryzyko, przepisy, granice innych ludzi i psów. Człowiek ma większą odpowiedzialność, większą kontrolę nad środowiskiem i
19 godzin temu4 minut(y) czytania


Wspólne życie to wspólne decyzje
Życie z psem składa się z setek małych decyzji. Część z nich wygląda banalnie: kiedy wyjść, którędy pójść, czy pozwolić psu zatrzymać się przy zapachu, czy zaprosić go do kontaktu, czy przerwać zabawę, czy poprosić go o zejście z kanapy, czy pozwolić mu odejść od gościa. Inne decyzje są poważniejsze: z kim pies może się spotykać, gdzie odpoczywa, jak wygląda jego leczenie, ile ma swobody, kiedy człowiek pomaga mu w regulacji, a kiedy przejmuje decyzję, bo sytuacja tego wymaga
3 dni temu8 minut(y) czytania


Zabawa nie jest po to, żeby psa zmęczyć
O zabawie psów często mówi się bardzo praktycznie. Trzeba psa „wybiegać”, „zmęczyć”, „rozładować energię”. Zabawa ma sprawić, że pies po spacerze będzie spokojniejszy, mniej kłopotliwy, łatwiejszy do opanowania. Jest w tym część prawdy - zabawa może obniżać napięcie, dawać ujście pobudzeniu i poprawiać samopoczucie. Ale jeśli sprowadzimy ją tylko do zmęczenia psa, zgubimy coś znacznie ważniejszego. Pies nie bawi się po to, żeby „spalić energię”. Zabawa jest jednym ze sposobów
6 dni temu6 minut(y) czytania


Pies po adopcji nie od razu pokazuje, kim jest
Wiele osób zna ten scenariusz: pies trafia do nowego domu i przez pierwsze dni albo tygodnie wydaje się zaskakująco spokojny. Nie szczeka na psy, nie niszczy, nie protestuje, nie broni zasobów, nie reaguje gwałtownie na ludzi. Opiekunowie zaczynają myśleć, że trafił im się pies „bez problemów”. A potem coś się zmienia... Po tygodniu, dwóch albo trzech pojawia się szczekanie na spacerach, lęk przed zostawaniem samemu, pilnowanie miski, napięcie przy obcych osobach, trudności w
6 dni temu6 minut(y) czytania


Co smycz odbiera psu?
Smycz kojarzy się przede wszystkim z bezpieczeństwem. Pozwala zatrzymać psa przed ulicą, nie dopuścić do pogoni, wejścia w konflikt albo naruszenia przestrzeni innego zwierzęcia. W mieście jest często niezbędna. Jednocześnie robi coś jeszcze: ogranicza zakres działań, za pomocą których pies może wpływać na przebieg spotkania. Nie chodzi tylko o to, że nie może odejść. Nie może również podejść tak, jak chce, przyspieszyć, zatrzymać drugiego psa, zablokować mu drogi, zwiększyć
17 cze6 minut(y) czytania


Pies i opiekun - między wsparciem a kontrolą
O relacji psa z człowiekiem często mówi się tak, jakby była jedną prostą rzeczą. Może być dobra albo zła, silna albo słaba, bliska albo niewystarczająca. W praktyce taka relacja ma jednak różne warstwy. Ten sam człowiek może być dla psa źródłem bezpieczeństwa, pomocą w regulacji emocji, przewodnikiem w trudnej sytuacji, ale także osobą, która przejmuje zbyt dużą część kontroli nad jego zachowaniem. To nie są drobne różnice językowe. Od tego, jaką funkcję pełni człowiek w życi
17 cze6 minut(y) czytania


Kiedy pomoc nie odbiera psu kompetencji?
Im mniej pies może zrobić sam, tym bardziej trzeba nim zarządzać Wiele codziennych sytuacji z psem wygląda podobnie. Człowiek przewiduje trudność, reaguje wcześniej, podpowiada rozwiązanie, odciąga uwagę, wydaje polecenie albo przejmuje prowadzenie. Czasem robi to z troski, czasem dla bezpieczeństwa, czasem po prostu dlatego, że tak jest szybciej. W pojedynczej sytuacji taka pomoc może być potrzebna. Problem zaczyna się wtedy, gdy staje się stałym sposobem funkcjonowania. Pie
16 cze5 minut(y) czytania


Wybór to za mało: o sprawczości psa
W ostatnich latach coraz częściej mówi się o dawaniu psom wyboru - pies może zdecydować, którą trasą pójdzie, gdzie będzie odpoczywał, czy chce wejść w kontakt, a czasem także czy woli jedną zabawkę od drugiej. To ważna i pozytywna zmiana wobec podejścia, w którym człowiek organizował niemal każdy element psiego życia i oczekiwał podporządkowania się jego decyzjom. Możliwość wyboru nie zawsze oznacza jednak, że pies rzeczywiście ma wpływ na swoje życie. Może wybierać wyłączni
16 cze5 minut(y) czytania


Dobrostan psa to więcej niż brak cierpienia
Kiedy mówimy o dobrostanie psa, często zaczynamy od rzeczy najbardziej oczywistych: czy pies jest zdrowy, czy nie odczuwa bólu, czy nie żyje w lęku, czy ma jedzenie, wodę, opiekę weterynaryjną i bezpieczne miejsce do spania. To wszystko jest ważne. Nawet bardzo ważne. Ale jednak to nie wszystko. Pies może mieć wygodne legowisko, dobrą karmę, regularne szczepienia i opiekuna, który naprawdę go kocha. A jednak jego życie może być ubogie, monotonne, frustrujące albo zbyt "ciasne
10 cze5 minut(y) czytania


Czy pies powinien być miły?
Pies nie jest wilkiem w salonie. To zdanie często pojawia się jako korekta dawnych opowieści o dominacji, hierarchii i „przewodniku stada”. I słusznie. Pies domowy nie jest po prostu oswojonym wilkiem, któremu przypadkiem postawiono miskę w kuchni. Jest gatunkiem, którego historia przez tysiące lat splatała się z historią człowieka. Ale warto dodać drugą część: pies nie jest też małym człowiekiem w futrze. To może brzmieć banalnie, dopóki nie spojrzymy na to, czego naprawdę o
10 cze6 minut(y) czytania


Pies bez stresu, czyli pies bez życia?
W ostatnich latach bardzo dużo mówi się o tym, żeby pies się nie stresował. Żeby nie był przebodźcowany, nie musiał wchodzić w trudne sytuacje, nie spotykał psów, jeśli go to pobudza, nie miał za dużo emocji, wyboru ani nieprzewidywalności. Na pierwszy rzut oka brzmi to rozsądnie. I w wielu sytuacjach rzeczywiście jest rozsądne. Psy żyjące w mieście często są przeciążone: bodźcami, smyczą, hałasem, ludźmi, windami, klatkami schodowymi, samochodami i przypadkowymi psami, które
6 cze6 minut(y) czytania


W co grają psy?
Przypadkowe spotkania Psy nie czytały teorii gier. I całe szczęście, bo prawdopodobnie miałyby o niej kilka uwag. Jednak wiele psich spotkań na spacerze rzeczywiście przypomina źle zaprojektowaną grę społeczną: krótką, przypadkową, pełną niepewności i bez szansy na rewanż, naprawę albo zbudowanie zaufania. Dwa psy mijają się na chodniku: jeden wychodzi zza rogu, drugi jest na napiętej smyczy. Opiekunowie zatrzymują się albo przeciwnie — przyspieszają. Ktoś mówi: „spokojnie, o
6 cze5 minut(y) czytania


Kiedy pies na Ciebie patrzy...
Spojrzenie psa na człowieka łatwo źle odczytać. Czasem traktujemy je jak dowód posłuszeństwa: pies patrzy, więc „jest w kontakcie”. Czasem jak brak samodzielności: patrzy, bo nie wie, co ma zrobić. Czasem jak prośbę o instrukcję: powiedz mi, gdzie iść, co wybrać, jak się zachować. Ale psie spojrzenie rzadko jest aż tak proste. Pies może patrzeć na człowieka, bo szuka wskazówek. Może sprawdzać naszą reakcję. Może pytać nie tyle „co mam zrobić?”, ile raczej: „czy ty też to widz
31 maj5 minut(y) czytania


Pies, człowiek i reszta stada
W domach, w których żyje kilka psów, często mówimy: „kocham je tak samo”, „każdy dostaje tyle samo uwagi”, „u nas nie ma rywalizacji”. Z ludzkiej perspektywy to może być prawda. Opiekun naprawdę może bardzo kochać wszystkie psy. Może starać się dzielić czas, uwagę, spacery, dotyk, zabawę i miejsce na kanapie możliwie sprawiedliwie. Ale psy nie muszą widzieć tego tak samo. Dla nich opiekun nie jest abstrakcyjną „równą miłością”. Jest konkretnym ciałem, głosem, ręką, spojrzenie
30 maj5 minut(y) czytania


Empatia nie zawsze pomaga
Lubimy myśleć o empatii jako o czymś dobrym. Empatyczny człowiek rozumie drugiego człowieka. Reaguje na jego smutek, napięcie, lęk albo ból. Potrafi pocieszyć, wesprzeć, zatrzymać się przy kimś, kto przeżywa coś trudnego. Kiedy mówimy, że pies jest empatyczny, często wyobrażamy sobie coś podobnego: psa, który „wie”, że człowiekowi jest źle; psa, który podchodzi, kładzie głowę na kolanach, próbuje pocieszyć. Czasem rzeczywiście tak to wygląda. Ale empatia nie zawsze zaczyna si
29 maj5 minut(y) czytania


Pomagaj psu tyle, ile trzeba. Nie więcej
Pies zwalnia, zatrzymuje się. Patrzy. Jest niepewny. Podchodzi z jednej strony, potem z drugiej. Może się cofa, może przez chwilę stoi i wygląda tak, jakby nie wiedział, co zrobić. Człowiek często od razu chce pomóc. Woła psa. Pokazuje ręką. Skraca smycz. Naprowadza. Zachęca. Czasem bierze psa na ręce albo prowadzi go dokładnie tam, gdzie według człowieka powinien pójść. Nie lubimy patrzeć, jak pies się waha. Chcemy mu ułatwić życie. Chcemy, żeby się nie stresował, nie frustr
28 maj3 minut(y) czytania


Kiedy pies staje się całym światem
Bliska więź z psem może być jedną z najważniejszych relacji w życiu człowieka. Pies jest obok. Wraca do nas ciałem, spojrzeniem, rytmem codzienności. Czeka przy drzwiach, kładzie głowę na kolanach, śpi obok, wyciąga nas na spacer, kiedy sami najchętniej zostalibyśmy pod kołdrą. Daje obecność, dotyk, powtarzalność i poczucie, że dla kogoś jesteśmy naprawdę ważni. Dla wielu osób to jest ogromne wsparcie. Czasem wręcz ratunek. Ale właśnie dlatego warto zadać trudniejsze pytanie:
28 maj4 minut(y) czytania


Gdy lęk nie wyjaśnia wszystkiego
W pracy z psami bardzo dużo mówimy dziś o lęku. I dobrze. Przez lata zachowania psów zbyt łatwo tłumaczono „dominacją”, „złośliwością”, „brakiem wychowania”, „uporem” albo „próbą przejęcia kontroli”. Lęk był lekceważony, a psy, które bały się świata, często dostawały etykietę psów nieposłusznych, trudnych albo agresywnych. Dlatego przesunięcie uwagi na emocje psa było ogromnie ważne. Pies, który szczeka, warczy, rzuca się na smyczy albo gryzie, niekoniecznie „robi problem”. C
27 maj6 minut(y) czytania


Użytkowość czy design?
Psy nie są takie, jakie są, dlatego że tak im najlepiej. Są takie, bo przez tysiące lat ludzie wybierali z nich cechy, które były im potrzebne: czujność, szybkość, nos, siłę, wytrwałość, gotowość do współpracy, zdolność do tropienia, pasienia, pilnowania albo ciągnięcia. A później — coraz częściej — także cechy, które były po prostu atrakcyjne, charakterystyczne, efektowne albo zgodne z wyobrażeniem o „typie rasy”. Historia ras psów to nie tylko historia użytkowości. To także
27 maj7 minut(y) czytania


Pies idealny, czyli pies, który nie przeszkadza?
Gdy zapytamy ludzi o idealnego psa, odpowiedzi zwykle brzmią rozsądnie. Pies powinien być zdrowy. Bezpieczny wobec dzieci. Nieagresywny. Czuły. Nauczony czystości. Nieniszczący rzeczy, kiedy zostaje sam. Nieuciekający z posesji. Najlepiej średniej wielkości, z krótką, mało liniejącą albo nieliniejącą sierścią. Dobrze, gdyby był szczenięciem i pochodził ze schroniska albo organizacji rescue. Tak właśnie wyglądał obraz idealnego psa w australijskim badaniu z 2024 roku. Wzięło w
23 maj5 minut(y) czytania


Gdy pies przestaje reagować
Kiedy pies rzuca się na inne psy, szczeka na ludzi, warczy przy misce, wyrywa się do roweru albo szczeka na widok obcego człowieka, opiekun zwykle chce jednego: żeby to zachowanie się skończyło. To zrozumiałe. Takie sytuacje są trudne, wstydliwe, męczące, czasem niebezpieczne. Człowiek ma poczucie, że traci kontrolę. Chce szybko zatrzymać psa, przerwać reakcję i odzyskać możliwość normalnego przejścia ulicą. I czasem zachowanie rzeczywiście da się zatrzymać. Pies przestaje sz
22 maj5 minut(y) czytania
bottom of page
